Pierwsze kroki w druku 3D stawiałem z udziałem drukarki Ender 3 v2. Ten stary, niedostępny już wsprzedaży model był frustrujący i poświęcałem drukarce dużo czasu. Kiedy zacząłem rozglądać się za następcą w oko wpadły mi dwie opcje - tańsza i droższa drukarka 3D.
Ender 3 v3 SE (przedział 600-800 zł)
Tańszym wyborem była kontynuacja linii Ender - Creality Ender 3 v3 SE. Drukarka ta posiada kilka elementów, których w Enderze 3 v2 bardzo mi brakowało. Posiada ona:
- Autopoziomowanie stołu - ręczna kalibracja i walka z odklejającymi się wydrukami to była największa strata czasu i materiałów. Autopoziomowanie rozwiązuje ten problem.
- Direct-drive extruder - Ender 3 v2 posiadał ekstruder oddalony od hotendu i połączony z głowicą rurką (bowden). Ten dystans wpływa na niską dokłądność retrakcji i utrudnia drukowanie z materiałów elastycznych takich jak filamenty TPU. Direct drive to ekstruder wbudowany w głowicę, który podaje materiał bezpośrednio do hotendu, dzięki czemu jakość wydruków jest na wysokim poziomie i jest bardzo powtarzalna.
- Podwójna śruba trapezowa na osi Z. Pojedyncza oś w Enderze 3 v2 to był kolejny drobiazg wpływający na niższą jakość wydruków. Dwie śruby trapezowe dają bardzo precyzyjne zmiany odległości w osi pionowej, dzięki czemu jest jeszcze mniejsza szansa na popsuty wydruk.
- Stół z elastyczną, magnetyczną, odczepianą płytą. Płyty PEI dla drukarek to kolejna wielka zaleta. Ułatwiają zarówno zdejmowanie gotowych wydruków, jak i czyszczenie powierzchni, a jednocześnie bardzo mocno trzymają się podczas drukowania.
Ender 3 v3 SE jest w mojej opinii jedną z lepszych opcji, na jaką można się zdecydować przy mniejszym budżecie.
Creality K1 (przedział 1600-2000 zł)
Zdecydowałem się na droższa opcję i z drukarki K1 korzystam na co dzień. Ma ona wszystkie zalety wymienione powyżej w odniesieniu do Endera oraz kilka innych. Creality K1 zachwyciła mnie tymi cechami:
- Wysoka prędkość wydruku. K1 jest w stanie drukować z prędkością 600mm/s i dla mnie to był game-changer. Te same modele drukują się 2-6x szybciej niż na moim starym Enderze, a przy tym zaawansowane systemy automatycznej kalibracji pozwalają na wysoką jakość wydruków mimo dość dużych drgań.
- Komputer z modułem Wi-Fi. Przy Enderze irytujące było każdorazowe bieganie z kartą micro-SD, na której trzeba było zapisywać pliki *.gcode. Creality K1 pozwala łączyć się z drukarką bezprzewodowo zarówno z poziomu komputera przez lokalną sieć, czy przez aplikację mobilną Creality Cloud. Polecenie wydruku wydaję drukarce wprost ze slicera.
- Zamknięta komora. Koniec z obawami o przeciąg w pokoju, który potrafi zrujnować wielogodzinny wydruk. przeszklona komora pozwala doglądać wydruku odbywającego się w bezpiecznych warunkach, które zapewniają 3 wentylatory, zatem wahania temperatury są minimalne i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, aby wydruk odkleił się od płyty. Dodatkowo zamknięta konstrukcja umożliwia drukowanie z materiałów bardziej wymagających, takich jak ABS, któremu skoki temperatury bardzo szkodzą podczas wydruku powodując nadmierny skurcz.
- Opcjonalna kamera. Do swojej K1 dokupiłem zestaw rozszerzający w postaci kamery montowanej w komorze i 8 zapasowych dysz. Kamerę instaluje się błyskawicznie i umożliwia ona zarówno zdalny podgląd postępów wydruku jak i nagrywanie timelapsów. Dodatkowo kamera w drukarce ma funkcje AI, które potrafią (ale nie zawsze) wykryć błędy w wydruku i automatycznie zatrzymać proces, aby oszczędzić straty materiału i zniszczenia komponentów drukarki.
K1 ma też jednak dwie wady. Nieco bardziej uciążliwa to ta, że drukarka jest bardzo głośna. Duża prędkość drukowania rekompensuje jednak dyskomfort akustyczny. Druga to domyślne umiejscowienie szpuli z filamentem na tylnej ściance drukarki, przez co można stracić rachubę odnośnie tego ile filamentu jeszcze nam zostało, bo szpuli zwyczajnie nie widać. A filament przez dużą prędkość drukarki znika bardzo szybko.
Creality K1 jest jednak godna polecenia i póki co nawet wspomniane wady nie ciągną mnie w kierunku żadnego innego sprzętu. Wszystkie jej zalety warte są niewygórowanej ceny.
*Kupując z linków polecających wspierasz moją twórczość.